piątek, 19 stycznia 2018

Gwieździste niebo

Kolejna (czyli druga) grafika. Temat "Gwieździste niebo". Program AI odkrywa przede mną swoje tajemnice, a jak się okazuje, to tych tajemnic ma sporo.
Grafika zapisana w jpg traci na jakości. Może z czasem dojdę do tego, jak zapisywać prace aby mogły być wyświetlane na blogu i nie były "rozmazane".
Tworzenie czegokolwiek wydaje się dla laika czymś prostym, ale w rzeczywistości tak nie jest. Wiem, że z czasem będzie coraz lepiej, jednak zanim to nastąpi, potrzebuje sporo czasu na tworzenie. 
Trzymajcie za mnie kciuki. Pozdrawiam

czwartek, 18 stycznia 2018

Świat w odcieniach szarości

W październiku rozpoczęłam kolejny etap nauki. Tym razem padło na grafikę komputerową. Nie powiem że jest łatwo, ale i trudno też nie jest. Na ostatnich zajęciach rozpoczęliśmy pracę z Adobe Illustrator. Z ręką na sercu muszę powiedzieć, że to moje pierwsze zetknięcie się z programem.
Na początku trochę teorii, a później pierwsze tworzenie. O ty co można stworzyć za pomocą sześcianu dowiedziałam się bardzo szybko.
Wyobraźcie sobie "sześcian" i jego wielokrotność. To tak jak układanie np. budowli z klocków.
Oto moja praca.


Sześciany przeszły lekką metamorfozę, trochę je potargał wiatr, trochę inne zjawiska pogodowe.
Program jest bardzo przyjazny dla użytkownika, pod warunkiem, że zna się podstawy. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest intuicyjny. No i właśnie taki jest.
Na zajęciach powstało wiele super prac. Ludziska się nieźle natrudzili, aby stworzyć własne dzieła sztuki. Byłam pod ogromnym wrażeniem.
A tak przy okazji - pozdrawiam grupę słuchaczy z WSB w Gdańsku (grafik komputerowy).

środa, 17 stycznia 2018

Zakładki do książek

Trochę z opóźnieniem ale pojawiają się na blogu - zakładki do książek, które robiłam razem z młodszą córką. Zakładki były dodatkiem do prezentów na Boże Narodzenie. Z tego co wiem, dobrze się spisują.





sobota, 30 grudnia 2017

Rok 2017 - wspomnienie

Robiłam porządek w zdjęciach i trochę się rozmarzyłam. Z jednej strony trochę szkoda, że 2017 rok dobiega końca, ale z drugiej - no cóż - chyba dobrze.
Dla upamiętnienia mijającego roku zrobiłam kolaż.


Wiele rzeczy wydarzyło się w ciągu tych 365 dni. Całe szczęście tych fajniejszych było znacznie więcej, niż tych, o których chciałoby się zapomnieć. Poznałam kilku wspaniałych ludzi, rozpoczęłam kolejną przygodę z uczelnią wyższą, realizuję swoje pasje (haft, zdjęcia, szydełko, czytanie książek itp), chwytam każdą chwilę i cieszę się każdym dniem ....

Unikam ludzi, którzy są dwulicowi, obłudni i fałszywi, alby nie psuć sobie "krwi". Zaś w tłumie szukam tych, którym radość sprawia bycie dobrym.

Na początku 2017 roku miałam kilka postanowień. I jak to z postanowieniami bywa, nadal są w sferze postanowień.  Więc na początek 2018 roku przenoszę postanowienia z nadzieją, że część z nich uda się zrealizować.

Chciałabym Wam wszystkim życzyć na Nowy 2018 Rok spełnienia marzeń, wygrania w totka, życzliwości i miłości, tęsknoty i spełnienia, wielu wschodów i zachodów słońca, przygód w tropikach bądź na lodowcu, mało pracy i dużo zajęć dodatkowych, i wszystkiego czego sobie wymyślicie.

Szczęśliwego Nowego Roku!!!!!


czwartek, 28 grudnia 2017

Kolaż - Zimowa tęsknota

Nie wiem jak Wy, ale ja trochę tęsknię za taką, prawdziwą ZIMĄ. Za oknem szaro, buro i ponuro, ale zawsze można sięgnąć po zdjęcia z poprzedniej zimy. Sięgnęłam i zrobiłam pierwszy kolaż. Nazwałam go "Zimowa tęsknota".

































I jak się Wam podoba mój kolaż?

niedziela, 3 grudnia 2017

Szydełkowa muszla

Bardzo, bardzo dawno temu zrobiłam na szydełku serwetkę w kształcie muszli. Gdzie obecnie jest serwetka - tego nie wiem. A skoro zapragnęłam znowu mieć serwetkę w kształcie uszli, nic innego nie pozostało jak tylko sobie ją zrobić.
Zdjęcia przed pierwszym praniem.


Szydełkowe świeczniki

Poruszanie się po internecie w okresie przedświątecznym to czysta wędrówka przez ozdoby bożonarodzeniowe. Od samego oglądania nie przybędzie mi takich ozdób. Pozostaje albo kupić, albo zrobić samemu. Dobrze się składa, że jestem w tej grupie robiących samemu.
Oczywiście oprócz chęci potrzeba, czasu, sznurka, szydełka i wzoru.
Tak więc, posiadając wszystko co potrzebne powstały takie oto świąteczne świeczniki.




niedziela, 26 listopada 2017

Szklane wisiory

Z wielkim niepokojem oczekiwałam na przesyłkę z półfabrykatami do robienia wisiorków. Moje obawy okazały się nieuzasadnione. Towar przyszedł pierwsza klasa. Powstała kilka wisiorów na zamszowych i skórzanych sznurkach.











poniedziałek, 20 listopada 2017

Szydełkowe liście

Szydełko znowu poszło w ruchu - szydełkowe liście jako ozdoba na stół i na ścianę. Resztki muliny sprawdziły się doskonale.

A tak wyglądają jako ozdoby na ścianie.




piątek, 27 października 2017

Świeczniki

Na wielu stronach internetowych, na FB, i innych portalach królują już ozdoby bożonarodzeniowe. Więc i ja postanowiłam wrzucić fotki małych świeczników, zrobionych specjalnie na święta. Kilka słoiczków po jogurtach, klej na gorąco, farba w spraju i wstążka. Efekt - jak widać.





Łapacz snów "Różowy"

Mały, różowy łapacz snów np. dla małej dziewczynki, która ma złe sny.



Łapacz snów "Fioletowy"

Fiolet nie jest moim ulubionym kolorem, ale wykorzystanie go do zrobienia łapacza, okazał sie strzałem w dziesiątkę.



Łapacz snów "Beżowy"

Beżowy łapacz snów najbardziej spodobał się mojej mamie. I właśnie do jej rąk trafi. Wstążeczki, serducho i zimowy akcent mogą być zamienione na inne. Kwestia gustu.




Łapacz snów "Biały"

Biel pasuje do wszystkiego, taj jak wszystko pasuje do bieli. Łapacz snów w tym właśnie kolorze najbardziej spodobał się mojej młodszej córce. A Wam jak się podoba?