niedziela, 3 grudnia 2017

Szydełkowa muszla

Bardzo, bardzo dawno temu zrobiłam na szydełku serwetkę w kształcie muszli. Gdzie obecnie jest serwetka - tego nie wiem. A skoro zapragnęłam znowu mieć serwetkę w kształcie uszli, nic innego nie pozostało jak tylko sobie ją zrobić.
Zdjęcia przed pierwszym praniem.


Szydełkowe świeczniki

Poruszanie się po internecie w okresie przedświątecznym to czysta wędrówka przez ozdoby bożonarodzeniowe. Od samego oglądania nie przybędzie mi takich ozdób. Pozostaje albo kupić, albo zrobić samemu. Dobrze się składa, że jestem w tej grupie robiących samemu.
Oczywiście oprócz chęci potrzeba, czasu, sznurka, szydełka i wzoru.
Tak więc, posiadając wszystko co potrzebne powstały takie oto świąteczne świeczniki.




niedziela, 26 listopada 2017

Szklane wisiory

Z wielkim niepokojem oczekiwałam na przesyłkę z półfabrykatami do robienia wisiorków. Moje obawy okazały się nieuzasadnione. Towar przyszedł pierwsza klasa. Powstała kilka wisiorów na zamszowych i skórzanych sznurkach.











poniedziałek, 20 listopada 2017

Szydełkowe liście

Szydełko znowu poszło w ruchu - szydełkowe liście jako ozdoba na stół i na ścianę. Resztki muliny sprawdziły się doskonale.

A tak wyglądają jako ozdoby na ścianie.




piątek, 27 października 2017

Świeczniki

Na wielu stronach internetowych, na FB, i innych portalach królują już ozdoby bożonarodzeniowe. Więc i ja postanowiłam wrzucić fotki małych świeczników, zrobionych specjalnie na święta. Kilka słoiczków po jogurtach, klej na gorąco, farba w spraju i wstążka. Efekt - jak widać.





Łapacz snów "Różowy"

Mały, różowy łapacz snów np. dla małej dziewczynki, która ma złe sny.



Łapacz snów "Fioletowy"

Fiolet nie jest moim ulubionym kolorem, ale wykorzystanie go do zrobienia łapacza, okazał sie strzałem w dziesiątkę.



Łapacz snów "Beżowy"

Beżowy łapacz snów najbardziej spodobał się mojej mamie. I właśnie do jej rąk trafi. Wstążeczki, serducho i zimowy akcent mogą być zamienione na inne. Kwestia gustu.




Łapacz snów "Biały"

Biel pasuje do wszystkiego, taj jak wszystko pasuje do bieli. Łapacz snów w tym właśnie kolorze najbardziej spodobał się mojej młodszej córce. A Wam jak się podoba?




Łapacz snów "Błękitny"

Tak mnie wzięło na łapacze, że powstają jak grzyby pod deszczu. "Błękitny" np. do pokoju chłopięcego.

 


wtorek, 24 października 2017

Początek października

Jak ten czas szybko leci - właśnie zgrałam zdjęcia, które robiłam na początku października. Miło jest zobaczyć te ulotne chwile zatrzymane w kadrze.