niedziela, 1 grudnia 2013

Rozmowy przy kawie - "Czym jest strach"

Każdemu z nas zdarzyło się odczuwać strach. Strach przed chorobą, utratą pracy, porzuceniem przez partnera, starością, codziennością, monotonią, strach o dzieci, strach o jutro i ....
I można byłoby wymieniać jeszcze sporo odmian strachu. Pesymista zawsze mówi, że strach przesłania mu radość z każdej chwili, optymista powie, że strach jest dla niego motorem do działania. W dyskusjach jakie odbywają się właśnie przy kawie, na tyle osób, które biorą w dyskusji osób jest tyle samo lęków i obaw o różne rzeczy. Rzadko zaś się zdarza, aby postrzegać strach jako motor do działania, jako paliwo napędowe do postawienia kolejnego kroku. Ja właśnie teraz odczuwam taki strach o kogoś bliskiego. Kogoś, kto stoi na krawędzi życia i śmierci. Kogoś, kto swoje życie ma już ku końcowi- życie te tu na ziemi. Ale przecież te życie właśnie ziemskie obarczone jest taką ułomnością jaką jest strach. 
Czym by było nasze życie, gdyby nie różne odcienie strachu?! Moja rozmówczyni na tema strachu powiedziała mi, że uwielbia się bać, bo gdy się boi  nawet o małą rzecz, to czuje że żyje. Strach u niej jest czymś pozytywnym - czymś co napędza, czymś co stało się jej przewodnikiem do sukcesu. 

Więc może czasami warto się "strachać"!

A Wy jak postrzegacie strach. Jest dla Was motywatorem czy raczej demotywatorem? Trudny temat, wiem, ale i o trudnych sprawach warto mówieć