Wpis trochę czasowo spóźniony, bo moja wisteria jest już tylko w kolorze zielonym, ale 2 tygodnie temu wyglądała tak .......................
Bardzo ekspansywna roślina, którą staram się przycinać 2 razy w roku. Zdjęcia i tak nie prezentują uroku rośliny. A do tego zapach, który wydziela jest niesamowity.
Teraz pod wisterią stoi ławeczka, na której przysiąść można i napawać się cieniem.
Miłego weekendu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz