wtorek, 24 października 2017

Łapacz snów

W związku z tym, że dopadła mnie fizyczna niemoc, postanowiłam nadrobić blogowe zaległości. Rozpocznę od łapacza snów, który czekał na wykończenie.

 Jak zwykle nie obeszło się bez kilku drobnych "poprawek" we zworach, którymi dysponuję, tak aby dopasowa do posiadanego koła.
 Kolor zielony na różnym tle prezentuje się inaczej.




Kolejne łapacze snów są już na warsztacie. Biel, róż, błękit będą królowały na kołach.