wtorek, 29 października 2013

Trochę jesiennie

Za oknem polska złota jesień, w sercu melancholia i smutek, a na zdjęciach złapana chwila, która dla mnie ma duże znaczenie.

 Tak wyglądało dzisiejsze niebo o godzinie 18 tej. Widok z okien kuchni zachwycił nie tylko mnie. 
 Łapane w obiektyw ostatnie kolory jesieni. Z każdym dniem kolory szarzeją, a drzewa tracą na swojej objętości. Gubienie liści to kolej rzeczy. Dobrze, że nie wszystkie drzewa są liściaste, te iglaste potrafią swoim pięknem cieszyć oko cały rok.
 40 Rocznica Ślubu - wydarzenie, którego coraz mniej par małżeńskich potrafi i chce doczekać razem. Moi rodzice "jakoś" trwają - oby to jakość nie było byle jakie. Jeszcze raz gorące życzenia kolejnych nastu lat razem w zdrowiu i zrozumieniu.


A to prezent jaki sprawiła mi koleżanka Bożenka. Dama z wachlarzem Gustawa Klimta już kusiła swoim pieknem nie jedno oko ale nadal pozostaje w moim posiadaniu. Obecnie znajduje się w obróbce sutaszem. Jaki będzie efekt to się przekonacie za jakiś czas. 


A to różyczki od mojego męża. Chciałabym całym rokiem takie dostawać. Pięknie wyglądają w wazonie.