czwartek, 24 lipca 2014

Kwidzyn moje miasto.

Pełnia lata, długie wieczory, piękna pogada i wiele okazji do robienia fotek. Uwielbiam robić zdjęcia mojego miasta. Jest w nim wiele atrakcji, które na zdjęciach prezentują się rewelacyjnie. Szkoda tylko, że np. kwidzyński zamek jest zamkiem "umierającym".  Zamek w Malborku tętni życiem, organizowane są super imprezy, potrafi się sprzedać. Zamek w Gniewie ma właśnie swoją"drugą młodość", a nasz zamek - no cóż UMIERA. A szkoda, przecież mógłby również przyciągać turystów, a tym samym cieszyć swoim urokiem i zarabiać na siebie.


W zeszłym roku pewna gazeta ogłosiła konkurs na zdjęcie do kalendarza kwidzyńskiego. Było wysłanych kilkanaście świetnych zdjęć. Wśród nich były również i moje. Przez kilka tygodni były zbierane głosy. I wiecie co - nie te zdjęcia które zdobyły największa ilość głosów trafiły do kalendarza, tylko te które przedstawiały np. rogacza (nie wiedziałam, że w Kwidzynie mieszka tyle rogaczy:) ), komin, który był na tle chmur i jeszcze kilka innych, na których nie było nic kwidzyńskiego. Szkoda, bo przecież mamy czym się chwalić. 

Kwidzyński Teatr.