piątek, 25 lipca 2014

Nowa Moda POLAKÓW

        Wieczorem oglądając wiadomości mało nie nakryłam się z wrażenia nogami. Jak się okazało POLACY odkryli nową modę - na wyrzucanie pupili na drogi szybkiego ruchu. Ofiarami w większości przypadków są PSY. Zwierzęta najbardziej oddane człowiekowi, zapatrzone w swego PANA jak w obrazek, kochające mimo wszystko za nic i za wszystko, empatyczni przyjaciele. Sama mam kundelka NIUSIĘ, która ma już 10 lat i zaczyna jej szwankować zdrowie. Ale nigdy nie przeszło mi przez myśl, jadąc na wymarzone wakacje, zostawić jej przywiązanej do drzewa w lesie lub pozostawić samej sobie na autostradzie.Zawsze zorganizowaną ma opiekę aby nie czuła się opuszczona. I tak przez pierwsze dni nic nie je, ale ja mam pewność, że ktoś się nią zajmuje. 
        Kim jest taki ZWYRODNIALEC - matką lub ojcem, kochającym swoje dzieci (bo w większości są to pieski dzieci - jorka za tysiaka, chyba się nie wyrzuca) kimś, kto bez skrupułów postąpi tak samo  z własnym rodzicem jak będzie stary i schorowany. Gdzie ci "LUDZIE" mają serce, gdzie mają uczucia, w jaki sposób tłumaczą takie postępowanie swoim najbliższym, co mówią dzieciom zostawiając bezbronnego i zagubionego zwierzaka na autostradzie i jeszcze wiele innych pytań. 
Ja osobiście boję się takich ludzi, bo przecież taki człowiek jest zdolny do wiele gorszych czynów nie tylko względem zwierząt.
Jednego jestem pewna - jak byłabym świadkiem takiego wydarzenia to sprawa skończyłaby się dla takiego padalca źle. 
To, że zwierzęta nie mówią to nie oznacza, że my nie możemy mówić za nich. 
Bezbronnych krzywdzi się łatwiej bo się nie obronią.

PS
Mnie nowa moda POLAKÓW nie przekonuje.