piątek, 4 listopada 2016

Dlaczego wspominamy?

Jesień - miesiąc, który zawsze "zmusza" mnie do robienia porządków. Porządków wszelkiego rodzaju. Porządków w moim artystycznym bałaganie, porządków w życiu, porządków w papierach i porządków we wspomnieniach. W codziennym życiu brakuje mi czasu, aby się zatrzymać w jednym miejscu na dłużej, dopiero jesień - ciemna, mokra i zimna - zatrzymuje mnie w miejscu na krótka chwilę. Nie żebym nie lubiła jesieni, a szczególnie tego listopadowego krajobrazu, co to to nie, ale jest to miesiąc, który ma w sobie coś szczególnego, coś co wprawia mnie w zadumę. 
Przeglądałam właśnie moje zdjęcia z całego 206 roku. Znalazłam takie, które przywołały uśmiech na mojej twarzy i takie, które poruszyły moje kanaliki łzawe (może łzowe). 
 Piękne kwiaty na moje urodziny od najwspanialszej sąsiadki Hani i jej męża.
 Ja w męskim wydaniu i mój mąż Darek w kobiecym wydaniu. Wyglądamy jak kosmici. Jednak zabawa z Centrum Eksperymentu w Trójmieście była przednia.
 Zatrzymany filmowy kadr w Gdyni.
Przygoda z amerykańską znajdą.  Jak to powiedział mój kolega Mateusz - to takie rzeczy tylko mi się mogą przydarzyć. Niedzielny spacer zakończył się uratowaniem spod kół samochodu psiny. Psina okazała się rasową suczką (cocker spaniel cavalier), w której zakochała się cała rodzina, ze szczególnym naciskiem na JA. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby znajda odnalazła swoją panią i tak też się stało. Psina szczęśliwa, właścicielka  okazała się amerykanką i była tak samo szczęśliwa jak psina i oczywiście JA i moje córki pogrążone w wielkie rozpaczy.
 Wspomnienie Wielkiego Polaka Jana Pawła II - jestem z pokolenia JP II i jestem z tego dumna.

 Mój ukochany TATO - osoba na którą zawsze mogłam liczyć. Nigdy mnie nie zostawił w potrzebie. Teraz, kiedy go nie ma bardzo mi go brakuje.
 Wiosną i latem postanowiłam uzupełnić swoją pokaźną kolekcję zdjęć rodzinnych. To jestem JA - kilka wiosen minęło od kiedy byłam tak malutka. Musicie przyznać, że byłam słodkim bobaskiem!!!!!
 Spojrzenie, które mówi mi wszystko.
Góry, dla mnie są jak akumulatory. Spędzając czas na górskich szlakach ładuję siły na cały rok.

Znalazłam jeszcze wiele innych zdjęć, które są mi bliskie i które wiążą się ze wspomnieniami.A dlaczego wspominamy - dlatego żeby pamiętać, że czas który jest nam dany nie jest dany na zawsze tylko na "krótką" chwilę. Szanujmy to co mamy.
Spokojnej nocy.