wtorek, 10 września 2013

Pierwsza wystawa 08 wrzesień 2013

Kochani. 08 września w Tychnowach odbywały się coroczne Dożynki. Była to również okazja aby poznać tajniki wikliniarstwa, plecionkarstwa, haftu, garncarstwa i rzeźby. Każdy, kto miał na to ochotę mógł spróbować swoich sił. 
Tego dnia ja również miałam swój Wielki Dzień. Pierwszy raz zaprezentowałam swoje prace. Nie powiem ale stres był. Dzięki nieocenionej pomocy koleżanki Sylwi i mojego męża Darka same przygotowania poszły bardzo sprawnie. Pomocników znalazło się jeszcze więcej i dla Was też podziękowania. Najważniejsi byli jednak ci, którzy zainteresowali się moimi pracami. Dziękuję wszystkim bardzo, bardzo, bardzo. Wielkie dzięki za pomoc w zorganizowaniu stoiska dla pana Krzysztofa L. i jego ludzi z GOK Kwidzyn.






I ja również mogła się czego nauczyć. Od kiedy pamiętam to ciągnęło mnie w stronę garncarstwa. Nadarzyła się okazja. Moje dzieło wygląda tak.



Gdyby nie pomoc profesjonalisty podejrzewam, że ten wazon (około 50 cm wysokości) miałby całkiem inny kształt. Jest nawet prawdopodobne, że nie przypominałby wazonu. Bycie garncarzem to nie taka prosta sprawa. Szydełkowanie przy ty to pikuś. Cieszę się, że mogłam odkryć chociaż troszeczkę tę piękną dziedzinę rękodzielnictwa.  
Dzbanek Sylwi wygląda ta. Prawda, że uroczy.
 I juz ostatnie zdjęcie uwieczniające charakter imprezy. Wieńce dożynkowe. 

Zrobienie czegoś takiego o też sztuka.