sobota, 22 października 2016

Blogowa lektura

Witam wszystkich w ten deszczowy październikowy dzionek. Dzisiaj postanowiłam nadrobić zaległości w przeglądaniu Waszych wpisów na blogach. Jestem zauroczona haftami, obrazami malowanym akwarelami, fotografią - szczególnie tą jesienną, biżuterią i wspomnienia lata. Bardzo spodobał mi się wpis na  https://mojezyciepasjauslane.blogspot.com o hafciarkach wśród nas. Taki zwyczajny, a jednak miły bo "prawie o mnie". Nadrobiłam zaległości na http://bozka-mamija.blogspot.com/     i zadziwia mnie już od dłuższego czasu Twoja pracowitość i pomysłowość. Zaglądnęłam również do niejednej Anki, Zosi, Hafciarki, Biżuteryjki i muszę przyznać, że nie zasypujecie gruszek w popiele. 

"Mój świat - szelest kart" i kilka innych blogów książkowych zainspirowały mnie do zaglądnięcia w literaturę, która nie była mi pod drodze. Tytuły i autorów spisałam, więc pozostaje mi tylko wędrówka do biblioteki i zatopienie się lekturze. 

U Ewy na blogu https://ewysmaki.blogspot.com/  nie mogłam się napatrzeć na potrawy, które proste w wykonaniu smakują rewelacyjnie, bo kilka z nich już wypróbowałam w kuchni. Ewa - łosoś w każdej postaci smakuje rewelacyjnie. 

Na kawę trafiłam do blogerek piekących ciasta i ciasteczka. Było słodko. 

Fajnie jest tak czasami oderwać się od igły, aparatu, szydełka czy koralików i po podglądać innych artystów. Cieszy mnie to, że jest tak wiele talentów.
Pozdrawiam wszystkie talenciaki i zabieram się za kolejny obraz z serii "Najpiękniejsze miasta w Polsce". A może ktoś zgadnie, co jest na tamborku? 

Może lampka ulubionego wina z odrobina cytryny i mięty. Życzę Wszystkim miłego weekendu.