poniedziałek, 31 października 2016

Wspomnień czar...

Koniec października i początek listopada nastrajają do wspomnień. Nie tylko ci, którzy odeszli do wieczności są wspominani ale również, ci którzy są nam bliscy, i z którymi możemy się spotkać. Na grobach stawiamy znicza i kwiaty, a przy stole zasiadamy i wspominamy. W sobotę u mojej mamy na stole znalazły się zdjęcia osób, które "przewinęły się" przez jej życie. Łza zakręciła się w oku na wspomnienie tych, których się kochało, a już ich nie ma. Może i za jakieś 20, 30 lat moje dzieci będą tak wspominać jak ja z moja mamą - tego im życzę z całego serca.

 Fryzuje zrobiły na mnie ogromne wrażenie, a na WAS????????????/
 To jestem ja i moja mama - ja jakieś 10 lat temu, a mama .... trochę się tych lat nazbierało.