piątek, 12 lipca 2013

Obraz Gustawa Klimta



Trochę czasu minęło od mojego ostatniego wpisu.  Otóż prawie już za mną urlop, który zleciał nie wiem kiedy. Jeszcze weekend i witaj praco. Nie chce mi się wracać w codzienny kierat, szykują się zmiany, zmiany, zmiany. Może najwyższa pora aby rozpocząć szukanie czegoś nowego. Jakiś nowych wyzwań. Nowych celów, które można będzie realizować. Zobaczymy.
Jak przystało na urlop czas spędziłam leniwie i na prawie codziennym imprezowaniu ze znajomymi. Któregoś dnia odwiedziła mnie znajoma, która zachwyciła się kolekcją obrazów Klimta. Namówiła mnie aby na nowym blogu przedstawić jeszcze raz klimtowskie dzieła. Oto i one. 










Kiedyś chciałam je sprzedać (nawet znalazła się osoba, która była bardzo zainteresowana kupnem) ale w ostateczności nadal wiszą na ścianach w moim domu.  Teraz ponownie zacznę szukać klientów na moje obrazy haftem krzyżykowym malowane.  Moje ściany potrzebują nowych obrazów, obrazów które już powoli zaczynają powstawać.