sobota, 20 lipca 2013

W moim ogrodzie

Sobota - piękne, słoneczne, letnie i leniwe popołudnie. Prawie nic się nie chce robić tylko słuchać otaczającej nas przyrody. Ale nie zawsze są sprzyjające okoliczności np. kosiarki, piły i itp.
Aby uwiecznić i zatrzymać na dłużej te otaczające nas piękno ruszyłam na fotograficzny obchód. I co znalazłam ....

Powoli nabierające głębokiej czerni aronie. Jeszcze na tą chwilę wyglądają jak rajskie jabłuszka ale już za kilka dni to wszystko się zmieni.




Dalia, która już gościła na moim blogu, po krótkiej przerwie znowu kwitnie. I to jak dziwnie. Jeden kwiat w połowie jest w kolorze różowym, a w drugie połowie biały nakrapiany różowymi prążkami.





Milin Amerykański, który kwitnie już drugi rok. Chociaż to dopiero jego początek w puszczaniu pąków to muszę przyznać, że te początki są piękne.